człowiek, który widział więcej

„- Nie trzeba się spieszyć z umieraniem. – Ale trzeba się spieszyć z życiem.”

 

            Człowiek, który widział więcej to kolejna mistrzowska pozycja z dorobku E. E. Schmitta dostarczająca czytelnikowi wielu refleksji na temat miłości i cierpienia, wojen i wszechobecnego zła oraz roli Boga w całym tym chaosie. Możemy się z nimi zgadzać, albo nie, ale z pewnością lektura skłoni nas do własnych przemyśleń. Podróż, do której zaprasza nasz autor może się okazać niezwykle inspirująca dla czytelnika.

            Augustin, ofiara losu, sierota, stażysta bez wynagrodzenia, bez mieszkania, skrywa pod swoją przeciętnością ogromną wrażliwość, inteligencję i co najważniejsze - niezwykły dar widzenia dusz osób zmarłych. Po kolejnej kłótni z redaktorem naczelnym, kiedy zostaje wyrzucony na ulicę, by szukać materiału do artykułu, staje się świadkiem zamachu terrorystycznego. Budząc się w szpitalu, z jednej strony nie chce pamiętać ogromu cierpienia, które ma przed oczami, a z drugiej jednak jest zachwycony swoją nową pozycją: znajduje się w centrum uwagi, jest kimś ważnym dla policji, wreszcie zostaje zauważony przez szefa i przede wszystkim ma wygodne łóżko i ciepłe posiłki. Śledztwo, zeznania, status oskarżonego, rozmowa z E.E. Schmittem, wcielenie się w rolę terrorysty i filozofa - to wszystko przez co będzie musiał przejść Augustin, aby zbliżyć się do Boga.

            Pozornie mogłoby się wydawać, że to książka o terroryzmie, jednak powieść porusza wiele aktualnych tematów: mobbing pracowniczy, wojny religijne, bezdomność, samotność oraz tak nam wszystkim bliski temat Boga i jego natury. Autor stara się rozwiązać odwieczną zagadkę: czy zło jakie nas otacza jest wynikiem kary zsyłanej nam przez Najwyższego, czy może przeciwnie - stanowi skutek nieograniczonej wolnej woli człowieka? Bóg zostaje postawiony na ławie oskarżonych - Jego obraz miłosiernego, kochającego Ojca nie pasuje przecież  do naszej codzienności pełnej cierpienia, śmierci, krwi, wojen... Czy uda się odnaleźć ostateczną odpowiedź? I czy ta odpowiedź naprawdę musi zostać odnaleziona, a może warto zostawić świat dualny, ze swoimi sprzecznościami, z dobrem i złem? Wolna wola człowieka powinna skłaniać go do krytycznego pojmowania rzeczywistości, do wybierania tego, co zapewni mu łączność ze światem niewidzialnym i spokój wewnętrzny. Zaskakujące zakończenie książki podkreśla wyjątkowość autora i geniusz samej powieści. Polecam każdemu!

 

30 listopada 2017